|
HISTORIA JEDNEGO MYŚLIWCA - 1958 - 78 MIN
TWÓRCY FILMU: Reżyseria: Hubert Drapella Współpraca reżyserska: Ryszard Rydzewski, Zbigniew Chmielewski, Eugenia Kortała Scenariusz: Stanisław Skalski, Hubert Drapella, Jacek Wejroch Dialogi: Bohdan Czeszko Zdjęcia: Karol Chodura Operator kamery: Franciszek Kądziołka Współpraca operatorska: Julian Zwierzyński, Zdzisław Borowczyk Scenografia: Jerzy Skrzepiński Współpraca scenograficzna: Jerzy Groszang, Józef Galewski, Marek Iwaszkiewicz, Franciszek Trzaskowski Kostiumy: Tatiana Manżett Muzyka: Andrzej Markowski Wykonanie muzyki: Orkiestra Filharmonii Śląskiej (Katowice) Dyrygent: Andrzej Markowski Realizacja muzyki: Krzysztof Szlifirski (fragment wykorzystany w scenie "boi ratunkowej"; nie występuje w napisach) Dźwięk: Leonard Księżak Współpraca dźwiękowa: Zygmunt Nowak Montaż: Halina Nawrocka, Iza Drapella Charakteryzacja: Mieczysław Pośmiechowicz Konsultacja: Stanisław Skalski Kierownictwo produkcji: Wiesław Tymowski Współpraca produkcyjna: Jan Szymański, Tadeusz Urbanowicz
Bogusz Bilewski (porucznik Stefan Zaremba, pilot Dywizjonu 306) Krystyna Iwaszkiewicz (Margaret Hill) Danuta Nagórna (Katarzyna, Polka opiekująca się rannym Zarembą we Francji) Jan Machulski (porucznik Stanisław Kamień, pilot Dywizjonu 306) Jane Ridgway (Alice) Kazimierz Dejunowicz (niemiecki lekarz w kostnicy szpitala w St. Clair) Kazimierz Fabisiak (Francois, fotograf z St. Clair) Emil Karewicz (lotnik niemiecki w boi ratunkowej) Miłosz Maszyński (doktor Ruvet, lekarz operujący Zarembę w kostnicy szpitala w St. Clair) Artur Młodnicki (oficer niemiecki w St. Clair) Zbigniew Roman (Pierre, członek francuskiego ruchu oporu) Włodzimierz Skoczylas (Zygmunt, pilot Dywizjonu 306) Igor Śmiałowski (Zawada, dowódca Dywizjonu 306) Jerzy Kozakiewicz (członek francuskiego ruchu oporu; nie występuje w czołówce) Leonard Pietraszak (pilot Dywizjonu 306; nie występuje w czołówce)
Produkcja: Zespół Filmowy Studio Rok produkcji: 1958 Premiera: 19 sierpień 1958 Gatunek: Film wojenny Czas projekcji: 78 min. Zdjęcia wykonano przy współpracy i pomocy Dowództwa Wojsk Lotniczych i Dowództwa Marynarki Wojennej. Plenery: Łódź (lotnisko na Lublinku). Atelier: Wytwórnia Filmów Fabularnych (Łódź) Laboratorium: Wytwórnia Filmów Fabularnych (Łódź) Materiały archiwalne: Imperial War Museum (Londyn)
Ostatnio miałem okazję obejrzeć film zatytułowany "Historia jednego myśliwca". Jest to dotychczas jedyny w historii polskiej kinematografii film przedstawiający historię polskich pilotów walczących w Anglii ! Film powstał na fali przemian politycznych w naszym kraju po 1956 r. Wówczas można było mówić o wielu sprawach naszej historii wcześniej zakazanych. Scenarzystą tego filmu jest Stanisław Skalski zwolniony z więzienia karnego we Wronkach w kwietniu 1956 r. Film został nakręcony w połowie 1957 r. Zdjęcia lotnicze kręcone były na lotnisku Lublinek pod Łodzią. Premiera filmu odbyła się 20 sierpnia 1958 r. Długo nie mogłem zabrać się za jego oglądanie. Moje sceptyczne podejście do tej produkcji być może wynikało z tego, że jest to film zrealizowany ponad 50 lat temu, więc raczej rewelacyjnych ujęć i efektów w nim nie znajdę. Niewiele się pomyliłem, ponieważ oglądając go dało się zauważyć, że większość scen walki powietrznej pochodzi z materiałów archiwalnych RAF-u. Materiał ten został pozyskany przez reżysera z Imperial War Museum w Londynie. Bardzo ciekawe są ujęcia wykonane w 1944 r. na, których widać lot F/Lt Witolda Łanowskiego na Spifire (WX-F). Niektóre ze scen zmontowane są ze zdjęć nakręconych w 1958 roku i tych archiwalnych. Obiektywnie biorąc myślę, że jak na tamte czasy był to film zrealizowany w dosyć staranny sposób, a jego twórcy rewelacyjne poradzili sobie z odtworzeniem scenerii brytyjskich lotnisk i maszyn, które brały udział w walkach. Należy w tym miejscu wspomnieć, że w rolę Spit-ów wcieliły się po kilku przeróbkach (osłony kabiny, otwierane drzwiczki, osłony działek, wymalowane zostały historyczne odznaki dywizjonów lotniczych w Anglii) Jaki - 9 . Obsada aktorska też nie byle, jaka: Bogusz Bilewski, Jan Machulski i Emil Karewicz to chyba najbardziej znane twarze polskich filmów fabularnych i przedstawień teatralnych tamtych czasów. Najciekawsza scena w tym filmie według mnie nie jest bynajmniej lotnicza. Rozgrywa się ona w boi ratunkowej gdzieś na Kanale La Manche, do której trafia nasz główny bohater po zestrzeleniu. Spotyka tam niespodziewanie niemieckiego lotnika również zestrzelonego w jednej z powietrznych potyczek. Mimo, że przebywają na powierzchni nie większej niż łazienka w 45-metrowym mieszkanku a każdy z nich posiada broń osobistą to jednak ich relacje ograniczają się tylko do podejrzliwych spojrzeń i nadawaniu komunikatów z jednej radiostacji do swoich baz. Jest to chyba najbardziej charakterystyczna scena z tego filmu pokazywana w wielu programach traktujących o kinematografii tamtych czasów, więc ktoś, kto nie oglądał tego filmu, pewnie i tak ją skojarzy. Ile lotnictwa jest w tym filmie ? 100 pure procent ? No nie zupełnie. A może nawet nie 50 procent. Mam wrażenie, że mimo tego, iż twórcy filmu chcieli zrobić film wojenny to wyszedł trochę "romans". Rywalizacja z kolegą o kobietę na ziemi brytyjskiej i romans z drugą kobietą na ziemi okupowanej we Francji, rozdarcie uczuciowe bohatera między jedną a drugą kobietą to motyw, który w tym filmie chwilami staje się dominujący. Pilot nie jest w stanie poradzić sobie z wyborem między ukochaną a walką, która wciąż nie przybliża go do ojczyzny. Nawet utrata wszystkich przyjaciół z dywizjonu i nalegania jego dziewczyny, aby został instruktorem nie powstrzymują go przed dalszym uczestnictwem w wypadach na nieprzyjaciela. Jest jeszcze jedna charakterystyczna rzecz. W filmie występuje narracja, która jest jednocześnie przemyśleniami głównego bohatera. Nawet do ostatnich chwil życia pilota jest ona wpleciona w fabułę filmu. A teraz trochę czystej fabuły: Stefan Zaremba, młody lotnik trafia do dywizjonu 306. Tam też poznaje Margaret Hill, w której zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Podczas walki nad kanałem La Manche jego samolot zostaje strącony. Udaje mu się wyskoczyć ze spadochronem i szczęśliwie dopłynąć do boi ratunkowej gdzie spotyka lotnika niemieckiego, o którym już wcześniej wspominałem. Zaraz po uratowaniu przez ścigacze marynarki brytyjskiej Zaremba postanawia szybko wrócić do czynnej służby. Zostaje ponownie zestrzelony nad Francją. Tym razem zostaje ciężko ranny. Na szczęście dostaję się pod opiekę Polki, która opiekuje się nim, aż do zupełnego wyzdrowienia. Między nimi rozwija się silne uczucie. Wkrótce potem lotnik powraca do Anglii gdzie stawia się w jednostce RAF-u oczekując nowych rozkazów. W ostatniej misji zostaje znowu zestrzelony, ale tym razem nie udaje mu się wydostać z płonącego samolotu i Zaremba ginie w zderzeniu z ziemią. W końcówce filmu możemy jeszcze zobaczyć apel poległych lotników odbywający się przy świetle płonącego ogniska. Podsumowując sądzę, że film warto zobaczyć chociażby po to, aby poznać trochę polskiego kina z lat pięćdziesiątych - to dla młodszych widzów, aby zobaczyć kolejny polski lotniczy film - to dla tych starszych i bardziej wybrednych. TEKST: MARIUSZ BARSZCZ, DARIUSZ PARZYSZEK Źródła informacji, zdjęć i screenów: Filmpolski.pl, youtube.com
|
- Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
- Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
- Komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
- *Odśwież* swoją przeglądarkę, by dokonać zmiany kodu przed użyciem przycisku 'wyślij'.
- Zachowaj w pamięci treść, jeżeli pomyliłeś kod.
|
Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com All right reserved |