Większość pilotów latających obecnie w liniach lotniczych stawiało swoje pierwsze lotnicze kroki w aeroklubach regionalnych. Tam szkolili się najpierw na szybowcach, by po nabraniu odpowiednich umiejętności przenieść się na maszyny silnikowe. Każdy aeroklub stara się rozpowszechniać lotnictwo...
Zaprasza dzieci i młodzież do pracowni modelarskich, aby już od najmłodszych lat poznawały tajniki latania i budowy statków powietrznych. Tak jest od roku 1919, kiedy to powstał Aeroklub Polski w Poznaniu. Stowarzyszenie zaczęło skupiać osoby, które już od 1893 roku budowały swoje maszyny latające i tworzyły różnego rodzaju stowarzyszenia. Niecały rok po utworzeniu AP w Poznaniu organiazację przyjęto do Międzynarodowej Federacji Lotniczej (FAI), a od końca roku 1919 AP przeniósł swoją działalność do Warszawy. Przez kolejne lata zmieniała się nazwa między innymi na Aeroklub PRL, jednak w roku 1990 powrócono do pierwotnej nazwy. Tyle historii... Działalność:
Cele statutowe Aeroklubu Polskiego realizowane są bezpośrednio przez aerokluby regionalne. Na ich barkach spoczywa szkolenie przyszłych pilotów, treningi i loty wyczynowe. W obecnych czasach stowarzyszenia nie są w stanie utrzymać się jedynie ze składek członkowskich i szkoleń nowych pilotów, dlatego dyrektorzy tych placówek szukają nowych źródeł pozyskania funduszy na przykład przez wynajem pomieszczeń i powierzchni hangarowych oraz organizowanie giełd samochodowych. Konkurencja: Większość aeroklubów nie ma szans w starciu z konkurencją certyfikowanych organizacji szkolących. Prywatne szkoły posiadają po kilka samolotów tego samego typu, przez co utrzymanie wychodzi dużo taniej niż utrzymanie kilku typów samolotów. Do tego dochodzą również przepisy. W aeroklubie, który nie jest certyfikowanym ośrodkiem szkolenia za każdym razem szef wyszkolenia musi pisać indywidualny program szkolenia i wysyłać do zatwierdzenia przez prezesa ULC, co znacznie wydłuża czas i koszty. W certyfikowanych szkołach jest zupełnie inaczej. Szkoła ma napisany program, który zatwierdzony przy certyfikacji może wykorzystywać dla wszystkich kursantów. Przyszłość: Najbliższe lata będą dla aeroklubów regionalnych dużym sprawdzianem. Wiele z nich posiada tylko stare wysłużone maszyny (np. PZL-101 Gawron, PZL-104 Wilga, Zlin Z-42), które w ciągu kilku lat nie będą zdatne do lotu bez przeprowadzenia remontów strukturalnych. Taki remont to koszt oscylujący w setkach tysięcy złotych, więc koszt równy jest zakupowi używanego "bezresursowego" samolotu, na co niestety wielu aeroklubów nie będzie stać. W dobrej sytuacji w tej chwili są wyłącznie te stowarzyszenia, które prowadzą również poza lotniczą działalność wspomnianą już wcześniej.
Podsumowanie: W latach 90-tych aerokluby przestały być dofinansowywane ze środków centralnych i muszą się same utrzymywać. Ci, którzy wcześniej pomyśleli o dodatkowych dochodach mają teraz ułatwione przejście do następnego etapu czyli wprowadzenia do aeroklubów nowych maszyn. Reszta najprawdopodobniej nie przetrwa próby czasu. Po wylataniu ostatnich resursów na dotychczasowych samolotach zostaną one zamknięte, gdyż nie bedą miały srodków na remonty starych, ani na kupno nowych statków powietrznych. ARTYKUŁ I ZDJĘCIA: SEBASTIAN SZATYŁOWICZ
|
- Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
- Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
- Komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
- *Odśwież* swoją przeglądarkę, by dokonać zmiany kodu przed użyciem przycisku 'wyślij'.
- Zachowaj w pamięci treść, jeżeli pomyliłeś kod.
|
Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com All right reserved |